Duże zmiany okołowierzchołkowe – i co teraz zrobić?
Leczenie zachowawcze
Lekarze praktycy, decydując się na zachowawcze leczenie rozległych zmian przeszczytowych, mają do wyboru trzy drogi postępowania: leczenie jednoseansowe, wieloseansową terapię z wykorzystaniem wodorotlenku wapnia lub kompromisowe postępowanie polegające na ostatecznym wypełnieniu kanału tylko w przypadku obecności w części przywierzchołkowej żywej miazgi, co wskazuje, że kanał nie jest spenetrowany przez bakterie na całej długości. W pozostałych przypadkach – postępowanie wieloseansowe [15].
Jednym ze zwolenników jednoseansowego leczenia endodontycznego jest Krupiński, który uważa, że intensywne opracowanie mechaniczno-chemiczne z użyciem dużej ilości płynów płuczących zapewnia wystarczające obniżenie liczby bakterii w kanale. Szczelne wypełnienie w trakcie tej samej wizyty uniemożliwia rozwój bakterii pozostałych w kanalikach zębinowych, zaś zmianę zapalną w tkankach okołowierzchołkowych organizm jest w stanie zwalczyć samodzielnie, jeśli tylko wyeliminowane zostaną czynniki drażniące z kanału korzeniowego. Bakterie w kanalikach zębinowych są zamknięte niczym w „sarkofagu”, pozbawione pożywki i przestrzeni do rozwoju. Zdaniem zwolenników tej metody leczenie wieloseansowe niesie ryzyko wtórnego zakażenie kanałów i w rezultacie niepowodzenie całej terapii. Bakterie pozostałe w pustym kanale szybko się namnażają, osiągając swoją początkową liczebność w ciągu 2-4 dni.
Według Krupińskiego ostateczne wypełnienie kanałów należy odroczyć tylko w dwóch sytuacjach. Pierwsza to wysięk, którego nie możemy opanować, i druga, kiedy pacjent nie dysponuje odpowiednią ilością czasu. W tych sytuacjach kanał korzeniowy zostawiamy pusty, a do komory zakładamy kuleczkę z waty z 10% formaliną dobrze odsączoną i szczelnie zamykamy ubytek [16, 17].
[...]
którzy są subskrybentami naszego portalu.
i ciesz się dostępem do bazy merytorycznej wiedzy!



