Lek. dent. Maciej Czerwiński: Schody do sukcesu
Z powodzeniem łączy pracę stomatologa w rodzinnym gabinecie w Toruniu z byciem wykładowcą oraz pomysłodawcą Sekwencji Success Stairs. Lek. dent. Maciej Czerwiński w rozmowie z Pauliną Budną-Muc opowiada o swoich początkach w stomatologii oraz o tym, że sukces zawdzięcza wyłącznie ciężkiej pracy.

fot. M. Kutkowska
Łączy Pan Swoją aktywność zawodową z realizowanym w Pana rodzinie od wielu lat powołaniem (pasją stomatologiczną). Proszę w skrócie przybliżyć czytelnikom „TPS”, jak tworzona jest rodzinna praktyka.
Wydaje się, że byłem skazany na stomatologię od wczesnych lat mojego dzieciństwa. Zapach akrylu i eugenolu to zapachy mojego dzieciństwa. W mojej rodzinie większość osób była lub nadal jest związana ze stomatologią. Jako 6-latek biegałem po ośrodku zdrowia, znając wszystkie asystentki z imienia. Tatę często odwiedzałem nie tylko w gabinecie, ale również w jego pracowni, w której po pracy robił protezy. Aktualnie razem z rodzicami prowadzimy gabinet stomatologiczny w Toruniu.
Bierze Pan udział w prowadzeniu z sukcesem wielospecjalistycznej kliniki stomatologicznej. Jaka jest recepta na taki rodzinny sukces? Czy korzystał Pan z doświadczenia rodziców?
Klinika to za dużo powiedziane. Prowadzimy dwustanowiskowy gabinet, w którym mój tata pracuje 3 metry ode mnie. To wymarzona sytuacja na początku drogi stomatologa. Kiedy zaczynamy pracę, wątpliwości [...]
którzy są subskrybentami naszego portalu.
i ciesz się dostępem do bazy merytorycznej wiedzy!



