Dlaczego to znowu nie wyszło? Trzy frustrujące problemy z drukiem modeli
4. Zużyta lub uszkodzona folia w kuwecie
Niezależnie od tego, czy Twoja drukarka korzysta z FEP, nFEP, PFA czy ACF – jest to element eksploatacyjny i z czasem się zużywa. Z każdym wydrukiem materiał ten traci swoje właściwości. Jego zużycie, tj. matowienie, mleczne plamy na powierzchni, odkształcenia czy rysy sprawiają, że żywica mocniej do niego przywiera. Im mocniej żywica trzyma się folii, tym większe prawdopodobieństwo, że rozerwie sam model. Zawsze zalecam regularną kontrolę stanu folii. Jeśli zauważysz wspomniane defekty lub widoczne rozciągnięcie, należy ją niezwłocznie wymienić. Koszt nowej folii to zaledwie ułamek wydatków, jakie poniesiesz na zmarnowaną żywicę i czas poświęcony na powtarzanie nieudanych modeli i przestoje w pracy.
Na koniec praktyczna rada
Zawsze uczulam techników, by nie wprowadzali kilku zmian parametrów jednocześnie, lecz działali metodycznie, eliminując przyczyny w odpowiedniej kolejności. Oto mój sprawdzony algorytm postępowania:
Najpierw zawsze zacznij od sprawdzenia projektu w programie (slicerze) – upewnij się, czy modele nie tworzą „kubków ssących”. Z mojej codziennej praktyki wynika, że to zdecydowanie najczęstszy problem. W drugiej kolejności skontroluj stan folii w kuwecie. To czynność, która zajmuje dosłownie chwilę, a od razu pozwala wykluczyć problem czysto eksploatacyjny. Dopiero w trzecim kroku wejdź w ustawienia zaawansowane drukarki i obniż prędkość podnoszenia platformy (lift speed), by złagodzić siły odrywania.
A co z czasem naświetlania? Za jego modyfikację radzę [...]
którzy są subskrybentami naszego portalu.
i ciesz się dostępem do bazy merytorycznej wiedzy!



