Mgr Łukasz Mścisz: Symulacja to nie zabawa! To trening ratowania życia
O pasji do ratownictwa medycznego, nowoczesnym kształceniu studentów oraz znaczeniu symulacji medycznej w codziennej praktyce opowiada ratownik medyczny, zastępca dyrektora Centrum Innowacji i Symulacyjnej Edukacji Medycznej SUM Łukasz Mścisz. W rozmowie z Eweliną Ładziak podkreśla również, jak ważne jest kształcenie z zakresu ratownictwa.

Jak zaczęła się Pana pasja do zawodu? Skąd wybór ratownictwa medycznego?
Przy wyborze tej drogi życiowej kierowała mną pasja do ratownictwa górskiego, do spędzania czasu w szeroko pojętym outdoorze. To spowodowało, że zacząłem się interesować ratownictwem medycznym i 20 lat później jestem tutaj. Ratownictwo medyczne jest specyficzne, wymaga opanowania, podejmowania kluczowych decyzji w bardzo krótkim czasie i często pod wpływem dużego stresu, idealnie uzupełniało to doświadczenia ze środowiska górskiego.
Kogo ze swoich nauczycieli zawodu wspomina Pan najcieplej i z czyich rad i doświadczeń korzysta najczęściej w swojej pracy?
Oj, lista jest bardzo długa. Bardzo ciepło wspominam wszystkich profesorów i wykładowców, których spotkałem na swojej drodze, ponieważ każdy z nich coś istotnego wniósł w moje życie zawodowe. Muszę też podkreślić ważną rolę Pani Dziekan Wydziału Nauk Medycznych w Zabrzu, Profesor Alicji Grzanki, która bardzo dużo zrobiła dla ratownictwa medycznego w Polsce. To właśnie Śląski Uniwersytet Medyczny w Katowicach był pierwszym w Polsce, który [...]
którzy są subskrybentami naszego portalu.
i ciesz się dostępem do bazy merytorycznej wiedzy!



