Publiczna stomatologia bez realnego wsparcia – NIL ostrzega przed skutkami pozornych reform
Naczelna Izba Lekarska alarmuje, że publiczna stomatologia w Polsce wciąż pozostaje bez rzeczywistego wsparcia finansowego, mimo zapowiedzi wprowadzenia zmian w koszyku świadczeń gwarantowanych. Projekt Ministerstwa Zdrowia, który zakłada rozszerzenie listy świadczeń o nowoczesne materiały światłoutwardzalne, nie przewiduje jednocześnie zwiększenia nakładów finansowych. Jak podkreśla NIL, jest to równoznaczne z przerzuceniem kosztów na lekarzy dentystów, a w konsekwencji – także na pacjentów.

Nowoczesne wypełnienia kompozytowe wymagają specjalistycznych materiałów, odpowiedniego sprzętu oraz większego nakładu pracy. Ich stosowanie w ramach dotychczasowych stawek Narodowego Funduszu Zdrowia jest ekonomicznie nieuzasadnione. Wiceprezes NRL ds. stomatologii, Paweł Barucha, zwraca uwagę, że państwo nakłada na lekarzy obowiązek leczenia na najwyższym poziomie, nie zapewniając jednocześnie narzędzi i finansowania, które pozwoliłyby te standardy utrzymać.
Choć plan finansowy NFZ na 2024 rok zakładał zwiększenie środków na stomatologię o ponad 23%, udział tej dziedziny w całkowitym budżecie Funduszu pozostaje dramatycznie niski – niecałe 2% wydatków. W praktyce oznacza to, że publiczne gabinety muszą wykonywać coraz bardziej kosztowne procedury przy wciąż niedoszacowanych stawkach. Dane Najwyższej Izby Kontroli pokazują, że w ostatnich latach liczba gabinetów współpracujących z NFZ systematycznie spada, co prowadzi do ograniczenia dostępności leczenia dla pacjentów.
Rosnące koszty materiałów, energii i pracy personelu sprawiają, że utrzymanie kontraktów z NFZ staje się dla wielu praktyk stomatologicznych nieopłacalne. Coraz więcej gabinetów wycofuje się z publicznego systemu, a stomatologia w Polsce staje się w przeważającej części prywatna. Tymczasem dla pacjentów oznacza to coraz dłuższe kolejki, ograniczoną dostępność świadczeń i rosnące koszty leczenia poza systemem refundacji.
Samorząd lekarski apeluje o rzeczywiste działania naprawcze – przede wszystkim o dostosowanie wycen świadczeń do realnych kosztów ich wykonywania oraz o zwiększenie udziału stomatologii w finansowaniu publicznej ochrony zdrowia. Bez tego, jak podkreśla NIL, trudno mówić o zapewnieniu równego dostępu do leczenia na odpowiednim poziomie, a deklarowane zmiany pozostaną jedynie na papierze.
Zachęcamy do zakupu subskrypcji portalu -> TUTAJ.
Sprawdź wszystkie produkty dostępne w naszym sklepie internetowym.



