Dlaczego kanały korzeniowe są niedrożne?
2. Brak prostolinijnego dostępu
Zanim rozpoczniemy penetrację 1/3 wierzchołkowej kanału musimy pamiętać, aby 2/3 dokomorowe kanału było już tak opracowane (zgodnie z techniką pracy crown down), aby pilnik mógł wślizgiwać się do dalszej części kanału bez opierania się o tkanki zęba. Zgodnie z sentencją prof. Krupińskiego: „Instrument wchodząc do kanału, nie powinien się opierać ani o szkliwo, ani o zębinę korony zęba. Dotyczy to wszystkich grup zębów” [6].
Ryc. 11a i b (s. 12) ilustrują, jak brak prostolinijnego dostępu i „wyprostowania” 2/3 komorowych kanałów mezjalnych w zębie 36 (czerwona linia) spowodowały nieopracowanie ich na ostatnich kilku milimetrach, a to w konsekwencji zmianę zapalną pod korzeniem. Wykonanie prostolinijnego dostępu w 2/3 dokomorowych kanału (zielona linia) spowodowało możliwość opracowania ich na całej długości.
3. Brak poszerzonych ujść kanałowych
Jeżeli nie poszerzymy ujść kanałowych (np. wiertłami Gates-Glidden), nie możemy wprowadzać pilników pod różnym kątem, a jeden tor wprowadzenia może być akurat zły. Najlepiej ilustruje to rycina 12 (s. 13). Po lewej stronie ryciny mamy nieposzerzone ujście kanałowe, co wyznacza tylko jeden tor wejścia dla pilnika; po prawej – poszerzone ujście kanałowe pozwala na inny kąt natarcia pilnikiem, co powoduje „trafienie” w dalszą część kanału. Ryc. 13a-b (s. 13) ilustruje poprawnie poszerzone ujście kanałowe w bocznym siekaczu szczęki umożliwiające prawidłowe leczenie kanałowe. Przypadek z ryc. 14a-d (s. 13) pokazuje, jak nieprawidłowo opracowane ujścia kanałowe sprawiły kłopot w [...]
którzy są subskrybentami naszego portalu.
i ciesz się dostępem do bazy merytorycznej wiedzy!



